
Bez wątpienia „Opowieści w spektrum. Dziewięć historii osób, które odkryły swój autyzm” to książka dla każdego z nas. Warto, aby sięgnęli po nią wszyscy czytelnicy, nie tylko osoby, w spektrum, które dzięki tej książce mogą znaleźć „cząstkę siebie”.
Czytaj wpis →
...Coraz więcej świadomych rodziców i opiekunów wie, że pomocna w regulacji emocji jest umiejętność odczytania, nazywania i wyrażania w adaptacyjny sposób naszych emocji.
Czytaj wpis →
...Świat emocji jest światem magii. Magii miłości i odkrywania drugiej osoby. W książce magia i lekkie SF dało mi pewien margines, pozwalający powiedzieć więcej niż w standardowej powieści obyczajowej.
Czytaj wpis →
...Chciałem się zmierzyć z tematem epoki PRL, chciałem by było to nowe otwarcie na mojej pisarskiej drodze. Kilka z opisanych historii znajdzie swoje rozwinięcie w osobnych książkach.
Czytaj wpis →
...W każdej mojej książce staram się trzymać faktów. Opowiadam historię, emocje które mi przy tym towarzyszą staram się odłożyć nieco na bok. Powszechnie mówi się, że historyk powinien dążyć do obiektywizmu. Ten jest oczywiście nieosiągalny, choć wydaje mi się, ze często podążam dobrą drogą.
Czytaj wpis →
...Opisując te wydarzenie świetnie się bawiłem, ja również odkrywałem tę historie krok po kroku, co dawało mi motywację do dalszego pisania, sam chciałem dowiedzieć się co będzie dalej. Recepta? Myślę, że receptą jest pisanie tylko wtedy kiedy sami czerpiemy z tego przyjemność...
Czytaj wpis →
„Dziennik ostatni” to jakże refleksyjna podróż. Czytelnicza wędrówka, w której warto wziąć udział. Jestem przekonany, że każdy czytelnik pragnący odkrywać historię sztuki, znajdzie w tej książce, to wszystko, czego dotychczas szukał.
Czytaj wpis →
...W moich powieściach postawiłam na życiowe problemy, by czytelnik poczuł, że nie jest z nimi sam, że możne i dla siebie znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie. Każda z nich daje nadzieję na lepsze jutro i wskazówki pomiędzy zdaniami, niby mimochodem, ale przez zainteresowanych zostaną zauważone.
Czytaj wpis →
...Usłyszałem już opinię, że to dobry tekst na spektakl teatralny. Nie wiem, nie znam się. J Gdy pisałem książkę nie zastanawiałem się nad tym do kogo może być ona adresowana. Trochę tak jak z muzyką, którą gram. Nigdy nie zastanawiam się kto będzie jej odbiorcą. Tak samu tu – pisałem i tyle...
Czytaj wpis →
...w książce tej dominującym przesłaniem jest chyba taki luz, bo w świecie w niej przedstawionym żyje się i też umiera się na luzie.
Czytaj wpis →