
Ta historia uświadamia nam, że posiadane bogactwo nie jest współmierne z poczuciem szczęścia, radości. Nie pozwala nam czuć i widzieć piękna życia dyktowanego uczuciem miłości. Bogaty wystrój domu, nie otuli naszego serca miłością.
Czytaj wpis →
Doskonale rozbudowane tło historyczne. Fantastyczni bohaterowie. Fabuła trzymająca w permanentnym napięciu. Kwiecisty i jakże barwny styl Janusza Stankiewicza. Niebezpieczna gra, która nie pozwala oderwać się od lektury. Orkowie Smoczej Krwi, elfy wysokiego rodu, piraci.
Czytaj wpis →
„Gorath. Uderz pierwszy” to fantastyka w najlepszym wydaniu. To historia, która zabierze Was do świata cieni, do świata rządzonego przez orków smoczej krwi. Janusz Stankiewicz zadbał o to, aby Wasza czytelnicza krew zagrzała się do czerwoności, aby jej temperatura osiągnęła maksymalne wskazania.
Czytaj wpis →
Jestem przekonany, że jeśli sięgniecie po ten tytuł, a nie mieliście przyjemności czytania wcześniejszych książek autorki, to chętniej zerkniecie ku pozostałym thrillerom.
Czytaj wpis →
...W bajkach duży nacisk kładę na to, by treść była przystępna i edukowała poprzez zabawę, tak by dzieci poszerzały swoje horyzonty i zdobywały wiedzę....
Czytaj wpis →
...Kim jest zatem prawdziwy mężczyzna? Jest sobą, ale na tysiąc sposobów. Nie ma potrzeby, żeby to definiować....
Czytaj wpis →
Ostry, mocny, dosadny „męski” język mocno trafiają nie tylko do naszej wyobraźni, lecz przede wszystkim psychiki. Historia Adama i Irka dobitnie pokazują nam, że stereotyp męskości jest krzywdzący dla samych mężczyzn. Marcin Grzelak zmusza nas niejako do stworzenia na nowo definicji męskości.
Czytaj wpis →
Tajemniczy, mroczny klimat. Gęstwina otaczająca weselny pałac. Pojawiające się ciągłe konflikty, które potęgują napięcie strachu i niepewności. Mglista atmosfera, która tworzy się wśród weselników.
Czytaj wpis →
...Z pewnością marzeniem każdego pisarza, w tym moim, jest to, aby zobaczyć stworzoną przez siebie opowieść na małym lub dużym ekranie. Kto mógłby zagrać Andrzeja Raneckiego?...
Czytaj wpis →
Nie ukrywam, że odkrywałem tę historię z rosnącą ekscytacją, zaciekawieniem, które nabierało na sile. Marek Marcinowski stworzył bohatera jakże prawdziwego, zarysował historię, która mogła mieć miejsce w prawdziwym życiu.
Czytaj wpis →