
Nie będę ukrywał – ta książka zdobywa moje czytelnicze uznanie i zdecydowanie zasługuje na miano NIK - Najlepszych Interesujących Książek! To nie jest zwykły thriller, o którym zapomina się pięć minut po odłożeniu go na półkę. To opowieść, która pulsuje żywym emocjonalnym tętnem. Autorka ponownie sprawiła, że moje czytelnicze emocje sięgnęły zenitu. Siedziałem przy niej do późnych godzin nocnych, obiecując sobie: „jeszcze tylko jeden rozdział”, by o czwartej nad ranem z wypiekami na twarzy doczytywać ostatnie akapity.
Czytaj wpis →
Uświadamiałem sobie, jak często narzekamy na drobiazgi, nie dostrzegając, że dla kogoś innego zwykły dzień jest prawdziwym wyzwaniem. Nie oznacza to jednak, że jest to książka wyłącznie o cierpieniu. To przede wszystkim opowieść o niezwykłej sile. Nie tej spektakularnej, którą oglądamy w filmach. Chodzi o siłę wstania z łóżka mimo lęku. O odwagę wyjścia do ludzi. O budowanie niezależności krok po kroku. O nieustanne próby normalnego życia mimo przeszkód, które pojawiają się każdego dnia.
Czytaj wpis →
Muszę to głośno i wyraźnie wyartykułować: ogromnie doceniam kreatywność autora w konstruowaniu tej historii. Krystian Kłomnicki wykazał się niesamowitą wyobraźnią. Połączenie realnego, historycznego miejsca z nowoczesnym thrillerem korporacyjnym i rasowym, bezkompromisowym horrorem okultystycznym wyszło po prostu genialnie. Styl, narracja oraz sposób budowania historii zasługują na najwyższe uznanie.
Czytaj wpis →
Doceniam kreatywność autora i z pełnym przekonaniem, bez sekundy zawahania, umieszczam tę książkę na mojej osobistej półce NIK – Najlepszych Interesujących Książek. To miejsce zarezerwowane wyłącznie dla tytułów wyjątkowych, które zostawiają w głowie trwały ślad i do których chce się wracać w dyskusjach z innymi molami książkowymi. „Frankenstein” bezapelacyjnie na to zasługuje.
Czytaj wpis →
Ogromnym atutem powieści jest połączenie klasycznej grozy z elementami słowiańskiej mitologii. Uwielbiam, kiedy autorzy sięgają do naszych rodzimych wierzeń zamiast kopiować rozwiązania znane z zachodnich horrorów. Dzięki temu historia zyskuje własną tożsamość i wyjątkowy klimat. To właśnie ten słowiański pierwiastek sprawia, że wydarzenia wydają się jeszcze bardziej autentyczne, jakby mogły wydarzyć się gdzieś niedaleko – w zapomnianej wiosce, pośród lasów, gdzie stare legendy nigdy tak naprawdę nie umarły.
Czytaj wpis →
Muszę przyznać, że ogromne wrażenie zrobiła na mnie kreatywność autora w konstruowaniu tej historii. W czasach, gdy coraz trudniej zaskoczyć czytelników, Krystian Kłomnicki udowadnia, że wciąż można stworzyć fabułę świeżą, nieoczywistą i elektryzującą czytelnicze emocje. Kolejne odkrywane sekrety, subtelnie dawkowane odpowiedzi i mnożące się pytania sprawiają, że ciekawość nie opuszcza nas ani na chwilę. To właśnie ta kreatywność sprawia, że „Odludzie” tak skutecznie przyciąga do siebie czytelnika.
Czytaj wpis →
...Człowiek jest istotą dopełnioną, dlatego wykorzystujemy w życiu (i pisaniu) doświadczenie , fantazje zasłyszane historie...
Czytaj wpis →
...„Idzie Nowe” jest dla mnie opowieścią o odzyskiwaniu siebie, własnego głosu, prawa do myślenia, czucia, wyboru i zmiany. Chciałabym więc, żeby czytelnik po zamknięciu ostatniej strony nie otrzymał ode mnie gotowej odpowiedzi. Chciałabym, żeby zaczął zadawać własne pytania. W książce pada też pytanie wprost: „Czego się boisz wielki świecie, że nie pozwalasz nam pytać”...
Czytaj wpis →
...w tym roku mija 30 lat od mojego debiutu prasowego – bardzo chciałam to uczcić. A wydanie trzeciej książki wydawało się ku temu świetnym pomysłem...
Czytaj wpis →
Jonathan Keates stworzył coś więcej niż historię miasta. Napisał biografię miejsca, które od wieków fascynuje świat i które mimo niezliczonych zagrożeń wciąż trwa. To opowieść o odporności, ambicji, kreatywności i niezwykłej zdolności przystosowywania się do zmieniających się warunków. A przecież właśnie takie historie najbardziej lubimy czytać – historie o tych, którzy mimo przeciwności nie poddają się i płyną dalej.
Czytaj wpis →